adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Sprawdź nowy numer konta

Wesprzyj

Chrześcijanie w swojej ojczyźnie

magazine cover

Hartnation

czyli o sytuacji chrześcijan na Bliskim Wschodzie

Chrześcijanie na Bliskim Wschodzie istnieją od początków chrześcijaństwa. Tak naprawdę Bliski Wschód jest kolebką naszej religii. Podobnie islamu i judaizmu, a także wielu innych kultów, które miały wpływ na historię globu. Chrześcijanie szybko rozprzestrzenili swoje kulty i zaczęli nawracać Egipcjan, Asyryjczyków, Ormian, Greków czy Persów. Chrześcijaństwo do VII wieku zdążyło niemal zdominować Bliski Wschód. Nawet w pogańskiej Arabii (rozumianej jako ogół ziem zamieszkiwanych przez ludność arabskojęzyczną) istniało w V wieku aż 18 biskupstw.

Islamizacja Bliskiego Wschodu

Wraz z nadejściem islamu w VII wieku wielu chrześcijan, z różnych powodów, przeszło na islam. Najważniejszym z nich było uwolnienie od tzw. dżizji, czyli specjalnego podatku nakładanego na niewiernych. Jednak islamizacja samych plemion arabskich trwała prawie 300 lat. Przy omawianiu arabskiego chrześcijaństwa warto zwrócić uwagę na fakt, że lennicy Bizancjum, Ghassanidzi, wyznawali chrześcijaństwo wschodnie, prawdopodobnie monofizytyzm, a Lachmidzi (lennicy Persji) zamieszkujący dzisiejszy Irak – nestorianizm.

Wybitni chrześcijanie z Bliskiego Wschodu

Wielu Ojców Kościoła pochodziło z Bliskiego Wschodu. Omówienie ich wszystkich zajęłoby bardzo wiele miejsca, więc możemy tylko wspomnieć, jacy Ojcowie pochodzili z ojczyzny chrześcijan: św. Grzegorz z Nyssy, św. Cyryl z Aleksandrii, św. Jan Złotousty, św. Atanazy z Aleksandrii, św. Jan z Damaszku. Poza św. Janem Złotoustym wszyscy wyżej wymienieni dali się poznać, jako wrogowie heretyków i herezje z zażyłością zwalczali. Przy św. Janie z Damaszku warto odnotować też fakt, że jego ojciec, a później i on, byli skarbnikami na dworze umajjadzkich kalifów, dopóki kalif Abd al-Malik nie zakazał innowiercom piastowania wysokich funkcji na dworze.

Nie można pominąć też takich nazwisk jak Al-Achtal. Był to jeden z trzech najwybitniejszych poetów arabskich okresu umajjadzkiego. Znalazł się nawet w gronie najwybitniejszych poetów arabskich w ogóle. Również Hunajn Ibn Ishaq prawdopodobnie był Arabem, o czym miałoby świadczyć pochodzenie z okolic dawnego królestwa Lachmidów, jednak nie jest to pewne, ponieważ są przesłanki ku temu, żeby stwierdzić, iż był Syryjczykiem (w znaczeniu użytkowania języka syryjskiego, jako ojczystego). Pewne jest natomiast to, że od dziecka znał biegle syryjski i arabski, był wybitnym tłumaczem i dzięki niemu zostały przełożone na arabski dzieła Platona i Arystotelesa. Powierzono mu także kierownictwo nad Bajt al-Hikma, czyli tzw. „Domem Mądrości” sponsorowanym przez Abbasydów. Również ojciec muzułmańskiej filozofii, Jakub Ibn Ishaq al-Kindi, otaczał się chrześcijanami.

Dzisiaj chrześcijanie też mają wpływ na Bliski Wschód, choć przez postępującą islamizację i wzrost prześladowań w XX i XXI wieku nie tak wielki, jak w wiekach minionych. Są jednak obecni w sztuce i filozofii. Wypada wspomnieć, że ojciec arabskiego nacjonalizmu, Miszil Aflaq, był prawosławnym, a jeden z czołowych przedstawicieli ruchu niepodległościowego w Palestynie, Wadi Haddad, nie odcinał się od prawosławia.

Chrześcijanie mieli i mają wpływ na Bliski Wschód i jego kulturę. Można rzec, że wpływ nie do przecenienia.

Etniczna tożsamość chrześcijan Bliskiego Wschodu

Chrześcijanie na Bliskim Wschodzie należą do różnych grup etnicznych. Nie są to tylko Arabowie, jednak ci, którzy mają arabskie pochodzenie żyją głównie w Libanie, Palestynie i Jordanii. Część mieszka też w Syrii, Iraku i Egipcie. Są to grupy, dla których chrześcijaństwo jest religią „tradycyjną”, tzn. religią ich przodków. Są wśród nich również konwertyci. Wielu chrześcijan z Bliskiego Wschodu nie chce być uznawanych za Arabów i deklaruje inną semicką, ale już niearabską narodowość. Wśród takich grup można wymienić Koptów, Fenicjan i Asyryjczyków. Spotykane są też przypadki tożsamości moabickiej i chaldejskiej.

Przed najazdem arabskim w 636 roku, dzisiejszy Liban zamieszkiwali Fenicjanie. Dzisiaj tożsamość fenicjańska nadal odgrywa sporą rolę w życiu Libańczyków. Większość ludzi uważających się za potomków Fenicjan stanowią chrześcijanie obrządku maronickiego. Pogląd o fenicjańskim pochodzeniu libańskich chrześcijan propagowała głównie libańska falanga. Doprowadziło to do konfliktu z palestyńskimi uchodźcami ze Strefy Gazy. Badania National Geographic wykazały podobne DNA u muzułmanów i chrześcijan. Istnieją też głosy krytyki takiej teorii dziejów. Niektórzy Libańczycy uważają, że to ignorowanie kilkuset lat wpływów arabskich na kulturę Libanu. Warto odnotować, że chrześcijanie libańscy nie używali języka arabskiego aż do XVII wieku. W użyciu pozostawał język syryjski (liturgiczny) i neoaramejski, jako język użytkowy.

Asyryjczycy zamieszkują Bliski Wschód od starożytności. Mówią językiem aramejskim i neoaramejskim. Dzisiaj główne skupiska Asyryjczyków znajdują się w Kurdystanie, na północy Iraku. Zamieszkują także północny wschód Syrii i południowy wschód Turcji oraz Iran. Asyryjczycy wyznają głównie chrześcijaństwo. Na Bliskim Wschodzie i emigracji od 3,5 mln do 5 mln Asyryjczyków. Większość to członkowie Kościoła Chaldejskiego, Asyryjskiego Świętego Katolickiego Kościoła Wschodu (jednak nie ma on nic wspólnego z katolicyzmem, jego wyznawcy to nestorianie) i Syryjskiego Kościoła Ortodoksyjnego.

Dla człowieka Zachodu Arab jest synonimem słowa „muzułmanin”. W większości Arabowie wyznają islam sunnicki. Jednak istnieją też arabscy chrześcijanie. Tworzyli arabską kulturę jeszcze przed islamem.

Koptowie to etniczna ludność Egiptu. Są bezpośrednimi potomkami faraona, do XIX wieku używali języka koptyjskiego, który teraz istnieje tylko, jako język liturgiczny. Posługują się koptyjskim dialektem języka arabskiego, który posiada bardzo wiele zwrotów i zapożyczeń z ich dawnego języka. Stanowią od 10% do 15% populacji Egiptu, zamieszkują głównie południe kraju.

Sytuacja chrześcijan na Bliskim Wschodzie

Arabia Saudyjska jest jednym z najbardziej wrogich krajów dla chrześcijan. Nie mogą oni sprawować czynności kultowych, nawet w prywatnych pomieszczeniach. Chrześcijanie zostali wygnani z Półwyspu Arabskiego jeszcze za kalifa Umara Ibn Al-Chattaba. Wahabiccy władcy Arabii Saudyjskiej pozwalają mieszkać i pracować chrześcijanom w swoim kraju, jednak nie mogą oni wchodzić do Mekki i Medyny – najświętszych miejsc islamu. Za złamanie zakazów dotyczących sprawowania kultu grożą surowe kary, a za konwersję z islamu – kara śmierci.

Chrześcijanie w Egipcie są obecni od tysiącleci. Z Aleksandrii pochodzi też wielu świętych. Chrześcijanie w Egipcie od rozkwitu idei panarabskich i islamskiego terroryzmu są tam brutalnie prześladowani. W Egipcie często atakowane są kościoły, a chrześcijańskie dzieci porywane. Większość chrześcijan należy do Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego, który został wyklęty na soborze chalcedońskim za rzekome wyznawanie herezji monofizyckiej.

Oman przez politykę swojego sułtana jest bardzo pokojowym krajem. Pieniądze uzyskane z eksportu ropy naftowej, a także niespotykany nigdzie indziej ibadyzm (jedyny odłam charydżyzmu, który ostał się do naszych czasów, sam charydżyzm powstał w 656 roku w wyniku bitwy pod Siffin) gwarantują stabilny rozwój kraju. Ibadyci nie angażują się w szyicko-sunnickie konflikty religijne, a obecny sułtan preferuje neutralność. Katolicy i ewangelicy są pod ochroną prawną sułtana, jednak nie wolno im prowadzić działalności misyjnej ani sprawować kultu poza miejscami do tego wyznaczonymi. Chrześcijanie stanowią ok. 6,5% ludności kraju, to głównie emigranci z Filipin. Istnieją też tzw. chrześcijanie św. Tomasza (jeden kościół). Apostazja nie jest karana śmiercią, ale powoduje ostracyzm społeczny.

Trudno napisać cokolwiek o chrześcijanach w Jemenie. Jest ich stosunkowo mało. Stanowią około 1,5% ludności kraju. W Adenie działa parafia katolicka. Jemeńczycy są w miarę tolerancyjni dla chrześcijan, aczkolwiek zdarzają się wypadki brutalnych prześladowań.

W Katarze, podobnie jak w innych krajach Zatoki Perskiej, większość chrześcijan to robotnicy z Filipin. W Dosze istnieje kilka wspólnot chrześcijańskich. Znajdują się one w jednej nieruchomości. Kilka lat temu duchowni wydali zgodę na wstęp do kraju. Chrześcijanie stanowią tam 10-12% ludności. Konwersja jest karana śmiercią, często z rąk rodziny. Warto odnotować, że od 224 r. miał miejsce napływ Asyryjczyków do Kataru. Asyryjczycy nazwali Katar „Bet Qatarye”. W Katarze istniały biskupstwa i klasztory. Kraj uległ całkowitej islamizacji po IX wieku.

Na terenie dzisiejszego Bahrajnu istniały trzy biskupstwa. Bahrajn niegdyś zamieszkiwali nestorianie. Dzisiaj znajdują się tam głównie prawosławni. Jest to jeden z dwóch krajów Zatoki Perskiej z rodzimą ludnością chrześcijańską. Dwóch deputowanych rządu bahrajńskiego jest wyznania chrześcijańskiego. Jednak większość stanowią imigranci z Filipin.

W Kuwejcie, podobnie jak w innych krajach Zatoki Perskiej, chrześcijanie stanowią kilkanaście procent ludności (18-20%). W większości są to robotnicy z Filipin, jednak od 259 do 400 obywateli kuwejckich wyznaje chrześcijaństwo. Kuwejt to drugi kraj Zatoki z rodzimą ludnością chrześcijańską. Mężczyźni chrześcijańscy urodzeni przed 1980 rokiem mogą przekazać swoje obywatelstwo dzieciom, jednak nie małżonkom.

W Iraku chrześcijanie stanowią około 6% ludności. Są to zarówno Asyryjczycy zamieszkujący głównie północ kraju, jak i Arabowie. Na terenie Iraku istniało arabskie państwo chrześcijańskie Banu Lachm. Lachmidzi byli nestorianami. Istnieje też tutaj wiele obrządków.

W Jordanii, podobnie jak w Iraku, chrześcijanie stanowią 6% ludności kraju. W większości jednak są to Arabowie. Mieszkają w takich wioskach jak Al-Husn, czy Al-Maghtas. Chrześcijanie mają dziewięć miejsc w jordańskim parlamencie.

W Syrii Hafiza al-Asada i Baszszara al-Asada chrześcijanie to Ormianie, Turkmeni, Asyryjczycy i Arabowie. Chrześcijanie stanowią około 10% ludności (dane sprzed wojny). W czasie dyktatury partii Baas cieszyli się względną tolerancją. Baszszar al-Asad jest też często popieranym przez chrześcijan politykiem. Chrześcijanie w Syrii istnieli na długo przed islamem. W stolicy Syrii – Damaszku – nauki pobierał św. Paweł. W Syrii żyli też Ghassanidzi, arabscy chrześcijanie wyznający monofizytyzm.

Chrześcijaństwo narodziło się na terenach Izraela. Dziś chrześcijanie stanowią 2% ludności tego kraju. Wielu muzułmanów uczęszcza do chrześcijańskich szkół. Ok. 130 000 Arabów to chrześcijanie. Chrześcijanie w Izraelu cieszą się pełną swobodą wyznania.

W Libanie chrześcijanie stanowią 33% ludności. Prezydent państwa musi być maronitą. Chrześcijanie mają pełną swobodę wyznania. Można znaleźć tutaj wiele obrządków i denominacji. Istnieją przypadki chrześcijan walczących w Hezbollahu. Sama partia i jej bojówka cieszą się poparciem niektórych chrześcijan, zwłaszcza tych, którzy uważają się za Arabów. W Libanie dochodzi też do konfliktów chrześcijańsko-muzułmańskich spowodowanych napięciami na tle etnicznym i ideologicznym.

W Turcji chrześcijaństwo ma długie tradycje. Jednak po islamizacji tych terenów i upadku Bizancjum, zmniejszyła się ich rola w życiu tego rejonu. Chrześcijanie tureccy to 2,5% ludności Turcji. Funkcjonuje tutaj Kościół katolicki i patriarchat Konstantynopola. Chrześcijanie w Turcji bywają dyskryminowani. W 2017 r. rząd turecki uwłaszczył chrześcijańskie kościoły, ponieważ uznał je za część dziedzictwa narodowego.

Bycie chrześcijaninem w muzułmańskim kraju nie jest łatwe, chociaż można zobaczyć liberalizację w tym kierunku. Widzimy też, że mimo życia w krajach w większości muzułmańskich, sytuacja naszych braci nie jest czarno-biała. Diametralnie różni się sytuacja chrześcijan w Libanie i Arabii Saudyjskiej. Widzimy też, że państwa muzułmańskie, zwłaszcza te znad Zatoki Perskiej, starają się być przychylniejsze dla chrześcijan. Jest to korzystne, ponieważ stanowią oni tanią siłę roboczą. Niestety nawet w krajach, których rządzący patrzą na chrześcijan coraz przychylniej, można spotkać przypadki męczeństwa za wiarę w Chrystusa. Módlmy się za naszych braci w wierze, ponieważ stanowią dla nas niejednokrotnie przykład heroizmu.

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.