Pink, Ave Mary A
Drodzy Czytelnicy i Sympatycy Miesięcznika „Adeste”!
Maj w polskiej tradycji i religijności od wieków poświęcony jest Maryi. Nabożeństwa, pielgrzymki, a przede wszystkim obchody uroczystości 3 maja – wszystko to rezonuje w naszej świadomości jako pewien kod kulturowy wpisany w naszą tożsamość.
Polska, od małych wiosek po ogromne miasta, pamięta, że jej historia pozostaje nierozerwalnie związana z Matką Bożą. I chociaż wydaje się, że powiedziano o niej już wszystko, to jesteśmy przekonani, że wraz z rozwojem kultury wciąż możemy szukać nowych dróg, by o Najświętszej Maryi Pannie opowiadać. Dlatego właśnie 20. numer miesięcznika poświęcimy skromnym rozważaniom o roli Maryi w naszym życiu. Młodzi, pełni nadziei i niepokojów, w Matce Jezusa mogą przecież znaleźć najpewniejszą podporę.
W czasach, w których prawda uznawana bywa nie za obiektywną drogę człowieka, a jedynie za pewien subiektywny, osobisty konstrukt, jeszcze mocniej potrzebujemy sprawdzonych dróg i wartości, na których możemy oprzeć nasze życie. Dlatego pobożność maryjna XXI wieku nie musi kojarzyć się z pustym sentymentalizmem czy formami odziedziczonymi po przodkach. Nowoczesne, technokratyczne pokolenia także jej potrzebują. W świecie pogubionym, zakrzyczanym przez mnóstwo głosów, gdzie głównym, świeckim dogmatem jest brak dogmatów, stanowi ona jasne światło w drodze do Chrystusa.
I właśnie dlatego w motcie wstępnym pozwoliłem sobie zacytować dość osobliwy tekst. Nie jest to wczesnochrześcijański hymn. Nie jest to pobożna modlitwa. To krzyk współczesnej popowej wokalistki, Pink. To głos tak wielu ludzi, którzy w biegu często zapominają o wierze, jednak w głębi serca tęsknią za „Matką, która wszystko rozumie”.
Maryjo, wspomóż nas na zatłoczonych ulicach miast, w świecie pełnym bezsensownych aktów przemocy. Nie opuszczaj nas tam, gdzie przemoc i chęć odwetu bierze górę, gdzie zwycięża podział i brak nadziei.
Matko prowadząca nas do Jezusa, nie opuszczaj nas w XXI wieku. Twoje dzieci potrzebują Cię jeszcze bardziej niż kiedykolwiek.
Wspieraj nas, dobra Matko, i podaj rękę, gdy się zgubimy. Bądź z tymi, którzy głoszą Ewangelię i za nią umierają. Wskazuj nam twojego Syna, teraz i w godzinę naszej śmierci.
Amen.
Z darem modlitwy +
Bartłomiej Wojnarowski
Redaktor Naczelny Miesięcznika „Adeste”
