adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Sprawdź nowy numer konta

Wesprzyj

Wolność czy ograniczenie? O Krucjacie Wyzwolenia Człowieka

magazine cover

pexels.com

Krucjata Wyzwolenia Człowieka jest ruchem abstynenckim utworzonym w 1979 r. z inicjatywy ks. Blachnickiego – założyciela Oazy. Krucjata polega na dobrowolnej rezygnacji z alkoholu oraz innych używek. Podejmowana jest w intencji osób uzależnionych, które nie potrafią wyzwolić się z uzależnienia o własnych siłach. Niektórzy widzą w niej jedynie ograniczenie wykreowane przez Kościół po to, by odebrać ludziom dobrą zabawę. Dla innych jest ona wyrazem miłości i wyjątkowym darem z samego siebie. Jak działa Krucjata Wyzwolenia Człowieka z perspektywy jej członków funkcjonujących na co dzień w różnych środowiskach? O odpowiedź na to pytanie poprosiłam: licealistkę, studenta i kleryka.

Dlaczego jesteś w Krucjacie?

Amelka (licealistka): O Krucjacie usłyszałam w Oazie. Uznałam, że abstynencja jest dobrą inicjatywą i postanowiłam się w nią zaangażować. Początkowo podpisałam deklarację kandydacką na rok, a następnie dołączyłam jako członek – na całe życie.

Piotrek (student): Postrzegam alkohol jako substancję, która może zniewolić człowieka, dlatego zamierzałem być abstynentem, jeszcze zanim usłyszałem o istnieniu Krucjaty. Później, gdy wstąpiłem do Oazy, często rozmyślałem nad wersetem z Biblii: ,Niektóre złe duchy wyrzuca się jedynie postem i modlitwą”. Zachwyciłem się tym, że Krucjatę podejmujemy nie za siebie, a za kogoś, kto tego potrzebuje. Sam dołączyłem do niej w intencji wszystkich młodych osób narażonych na presję tłumu, by potrafili samodzielnie podjąć decyzję o spożyciu alkoholu.

Michał (kleryk): Do Krucjaty członkowskiej przystępowałem dwukrotnie. Początkowo raczej bezrefleksyjnie, ponieważ pasowało mi to do obecności w Oazie. Zastanawiając się nad ponownym podpisaniem deklaracji, poprosiłem Boga o znak i cel, a On odpowiedział na moją modlitwę. Dołączyłem w intencji osób konsekrowanych. W skrócie, zrobiłem to z miłości. Jezus powiedział: ,,Jedni drugich brzemiona noście” – i właśnie to stanowi najpiękniejszy aspekt Krucjaty. 

Jak zareagowało Twoje otoczenie, gdy powiedziałeś(-łaś) o swojej decyzji?

Amelka (licealistka): Moja mama ucieszyła się, ponieważ sama kiedyś była w Oazie. Jednocześnie wiele osób odradzało mi podpisywanie deklaracji członkowskiej. Uważali, że jestem za młoda i w przyszłości na pewno zechcę się napić. Później jednak to zaakceptowali, a podczas osiemnastek oferowali piccolo. 

Piotrek (student): Zdziwiło ich przede wszystkim dołączenie do Krucjaty członkowskiej. Wyjaśniałem, dlaczego podjąłem taką decyzję, i większość zaakceptowała moją odpowiedź.

Michał (kleryk): Mama była ze mnie bardzo dumna, chociaż początkowo bałem się jej o tym powiedzieć. Wielu znajomych podeszło z szacunkiem do tej decyzji, jednak inni jej nie rozumieli. Kiedyś na osiemnastce koleżanka dolała mi alkoholu, bym złamał Krucjatę, ale przed wypiciem zorientowałem się, co jest w szklance.

Czy Krucjata realnie wpłynęła na zmianę rzeczywistości? Dostrzegasz jej owoce zarówno w społeczeństwie, jak i najbliższym otoczeniu?

Amelka (licealistka): Znajomi z klasy, którzy początkowo próbowali nakłonić mnie do zmiany zdania, po jakimś czasie zaczęli szanować abstynencję. Chyba pokazałam im inny sposób na świętowanie. 

Piotrek (student): Wiem, że moja odwaga, by odpowiedzieć ,,nie”, gdy słyszałem: ,,Ze mną się nie napijesz?”, pomogła kilku osobom. W liceum poszedłem na imprezę z kolegą, który był bardzo podatny na presję wywieraną przez rówieśników. Przez zupełny brak asertywności dość szybko upił się niemal do nieprzytomności. Jako jedyna trzeźwa osoba wyprowadziłem go na zewnątrz i długo rozmawialiśmy. Opowiadał, jak bardzo żałuje tego, że pije i nie potrafi odmówić. Kiedy wróciliśmy na imprezę i znajomi ponownie zmuszali go do kolejnych drinków, patrzył na mnie. Nic nie mówiłem, tylko kiwałem głową, a on zrozumiał, że ma prawo do odmowy. O społecznych zmianach na skalę krajową będziemy mówili, jeżeli do dzieła Krucjaty dołączy znacznie więcej członków Ruchu Światło-Życie.

Zobacz też:   Co msze na Robloxie mówią o katolikach przyszłości?

Michał (kleryk): Tak. Kolega, który ma problem z alkoholem, dzięki mnie przystąpił do Krucjaty i rzeczywiście przez rok żył w trzeźwości. Uważam, że zmieniliśmy także coś w społeczeństwie. Kiedy ksiądz Blachnicki zakładał Krucjatę Wstrzemięźliwości, zapisało się do niej bardzo wielu ludzi, co sprawiło, że władze komunistyczne usiłowały ten ruch rozwiązać.

Krucjata odbiera Ci wolność czy pozwala pełniej jej doświadczyć?

Amelka (licealistka): Uważam, że daje mi wolność. Nie chciałabym przeżywać ważnej chwili zniewolona alkoholem. 

Piotrek (student): Zdecydowanie pozwala na doświadczenie wolności. Pomaga w decydowaniu o tym, które aspekty życia są wartościowe, które wymagają regulowania, a które nie mają znaczenia.

Michał (kleryk): Krucjata jest wolnością. Edyta Stein w swojej książce Dzieje pewnej rodziny żydowskiej napisała: „Zaczęłam unikać każdej kropli alkoholu, aby z własnej winy nie utracić wolności ducha i ludzkiej godności”. Rzeczywiście miała rację, a ja poprzez swój wybór abstynencji mogę pomóc drugiej osobie w wyjściu z niewoli.

Czym jest dla Ciebie wolność?

Amelka (licealistka): Przede wszystkim wolnością umysłu. Oznacza, że jestem całkowicie świadoma i mogę przeżyć coś w pełni. Wiąże się to z prawem do wyrażania własnego zdania – mogę odmówić alkoholu bez względu na opinię innych.

Piotrek (student): Wolność to miłość, miłość to wybór. Właśnie wybór tego, co nas ogranicza, a co przynosi wolność, jest najpiękniejszym sednem Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. 

Michał (kleryk): Wolność jest zdolnością do wybierania tego, co dobre. 

Uważasz, że możemy być wolni?

Amelka (licealistka): Zdecydowanie. Dostaliśmy wolną wolę od Boga i mamy okazję, by z niej korzystać. 

Piotrek (student): Sami z siebie możemy jedynie do tego aspirować. Pielęgnując silną wolę i zaspokajając potrzeby duchowe, jesteśmy w stanie ją uzyskać dzięki łasce Chrystusa. 

Michał (kleryk): Tak.

Początki Krucjaty sięgają czasów PRL-u. W tamtych czasach alkoholizm był znacznie bardziej powszechnym problemem. Ponadto władze wykorzystywały alkohol jako narzędzie do manipulacji społeczeństwem. Czy jej założenia są nadal aktualne w realiach XXI wieku?

Amelka (licealistka): Jak najbardziej. Korzystanie z używek wciąż stanowi jeden z poważniejszych problemów, a Krucjata pokazuje możliwość życia w wolności. 

Piotrek (student): Rzeczywiście według danych statystycznych coraz mniejszy procent młodzieży pije alkohol, zastępując go narkotykami. Dlatego cieszy mnie to, że obecnie Krucjata kładzie większy nacisk na ogólną ideę wolności. Uważam, że współcześnie jej założenia nadal pozostają aktualne. 

Michał (kleryk): Tak. W Krucjacie tak naprawdę chodzi o miłość, a ona jest zawsze aktualna. Nigdy się nie przedawnia. Wiele lat temu mogłem coś zrobić, by kogoś wyzwolić, i nadal mam taką opcję. 

Gdybyś miał(a) jednym zdaniem wyjaśnić osobie spoza Oazy, czym jest Krucjata Wyzwolenia Człowieka, co byś powiedział(a)?

Amelka (licealistka): Na pewno daje wolność. Opisałabym ją także przysłowiem: ,,Lepiej nigdy nie spróbować, niż potem żałować”.

Piotrek (student): Krucjata jest dobrowolną rezygnacją z czegoś, od czego sam nie jesteś uzależniony, aby pomóc osobie, która sama wyzwolić się już nie może. To decyzja motywowana miłością i chęcią uwolnienia drugiego człowieka poprzez twoją ofiarę.

Michał (kleryk): Krucjata Wyzwolenia Człowieka przez wolny i bezinteresowny dar z samego siebie jest uwypukleniem miłości.

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

O autorze

Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.