Jak rozumieć świętość Kościoła, w którą wierzymy, wobec grzechu jaki w nim dostrzegamy? Nie jest to proste, każdy z nas wie bowiem jakim jest człowiekiem, jakim jest członkiem tego świętego Kościoła.
Podczas każdej niedzielnej Mszy Świętej po homilii jest czas przeznaczony na wyznanie wiary. Zasadniczo jest to Credo nicejsko-konstantynopolitańskie, potocznie przez wiernych zwane „dłuższym”. Jedna z prawd objawionych w nim zawartych mówi o Kościele, wymieniając jego cztery przymioty: „Wierzę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół”. Chciałbym skupić się na świętości Kościoła, bo to ona ostatnimi laty w oczach wielu bardzo mocno „ucierpiała” na skutek grzechów tych, którzy winni być pasterzami i przewodnikami. Czy aby na pewno ucierpiała? Na czym polega świętość Kościoła? Gdzie jest jej źródło? Czy jest ona możliwa pomimo grzechu obecnego w Kościele?
Patrząc od strony systematycznej świętość Kościoła wynika z jego pochodzenia, celu oraz środków:
1. Z pochodzenia, ponieważ jest w nim sam Chrystus Pan, który umiłował Kościół jako swoją oblubienicę, jest jego głową i wydał za nią samego siebie oczyściwszy go i uświęciwszy (por. Ef 5,23-27). Ponadto obecny jest w nim Duch Święty, którym Zbawiciel hojnie go obdarzył na chwałę Bożą.
2. Z celu, ponieważ Kościół jest powszechnym sakramentem zbawienia, który prowadzić ma wszystkich wierzących do świętości oraz dla większej chwały Bożej.
3. Ze środków uświęcenia, które skutecznie pomagają wierzącym osiągać szczęście wieczne w niebie. Są nimi między innymi Słowo Boże, męka Chrystusa, sakramenty, depozyt wiary oraz posługi.
Świętość Kościoła jest darem, na który należy odpowiedzieć właściwym życiem zarówno na poziomie jednostkowym, jak i wspólnotowym. Święty Lud Boży – jak Sobór Watykański II nazywa wspólnotę Kościoła – ma głęboką świadomość swojego powołania do świętości, w której między innymi uzasadnienie znajduje jego niezniszczalność i nieomylność. Świętość ta wyraża się także w tych, którzy żyją już w Chrystusie (święci i błogosławieni na czele z Najświętszą Maryją Panną), a przez co nie przestali być przecież członkami tego samego Kościoła (wiara w świętych obcowanie).
Kościół jest święty, ponieważ celebruje Eucharystię – sakrament, dzięki któremu sam Chrystus Jezus daje się nam za pokarm. Na Wschodzie nazywana jest Boską Liturgią, co przede wszystkim podkreśla, że jako święty dar samego Boga pozwala nam już tu na ziemi uczestniczyć w Liturgii nieba.
Jednak świętość ta nie zastępuje ludzkiej wolności, a więc i grzechu, który jest obecny we wspólnocie Ludu Bożego. Jest ona natomiast ciągłą zdolnością do wyznania grzechów i nawrócenia. Czyni to sam Bóg, który w ten sposób uświęca dzieje człowieka, dając mu za znak wspólnotę wierzących. I choć grzech, który jest krzykliwy i domaga się rozgłosu (w przeciwieństwie do dobra) oraz potrafi czasem wstrząsnąć wiarą wielu, to nie jest on czymś, co określa Kościół tak samo jak jego świętość. Grzech jest w Kościele, jest także jednocześnie przeciwieństwem tego, czym jest Kościół, świętość natomiast jest jego istotą.
Literatura źródłowa:
Katechizm Kościoła Katolickiego, 823-829.
A. Napiórkowski, „Bosko-ludzka wspólnota. Podstawy katolickiej eklezjologii integralnej”, Kraków 2010, s. 315-323.
W. Kasper, „Kościół katolicki. Istota, rzeczywistość, posłannictwoö, Kraków 2014, s. 292-312.
H. de Lubac, „Medytacje o Kościele”, Kraków 1997, s. 97-103.
