Adeste

Adeste jest za darmo i bez reklam
Utrzymują nas tacy czytelnicy jak Ty.

Wesprzyj
magazine cover

pixabay.com

Ja i Ojciec. Co czujesz, czytając tę frazę? Co ona w Tobie wywołuje? Wspomnienia? Radość? Wdzięczność? A może niepewność i żal? Prawdopodobnie zależy to od tego, jakie relacje miałeś/miałaś ze swoim ziemskim ojcem, kim jest lub był w Twoim życiu. A kim był Ojciec w życiu Jezusa? „Ja i Ojciec jedno jesteśmy”, czytamy w dziesiątym rozdziale Ewangelii według świętego Jana. Jezus utożsamia Swoją wolę z wolą Ojca, pokazując Mu bezgraniczne oddanie i wierność. Jest pewny Swoich słów, bo wie, że to wspólna misja – Jego i Ojca. Ta niezwykła – bo boska – więź aż pulsuje w Janowej Ewangelii, którą można wręcz nazwać Księgą Ojca.

Od Wcielenia po posłanie uczniów. Od narodzenia po krzyk na krzyżu. Teksty ewangeliczne wyraźnie przekonują nas, że Jezus wypełnia wolę Ojca. W ten sposób cała ekonomia zbawienia staje się jakby dialogiem miłości między Synem a Ojcem. Jezus, szczególnie w Ewangelii Janowej, objawia się jako Jego jedyny Syn. Ojcostwo staje się w tym kontekście zwornikiem, głównym toposem tej księgi, tak różnej pod względem historycznym i tematycznym od Ewangelii synoptycznych. Wiele w niej odniesień do poznania, widzenia, zrozumienia, ale także właśnie ojcostwa. U Jana Jezus jest tym, który przywraca przez swoje cuda nie tyle fizyczne predyspozycje, co właściwe duchowe spojrzenie na rzeczywistość. Dlatego w Janowym przesłaniu możemy zobaczyć nie tylko zachętę do głębszego zrozumienia misji Jezusa, ale przede wszystkim do uważnego przyglądania się tej mistycznej relacji Ojca i Syna, która także nam, ludziom XXI wieku, może wiele powiedzieć.

Ewangelia tożsamości

Prolog Ewangelii według świętego Jana znają niemal wszyscy. Nie trzeba być wybitnym badaczem czy znawcą teologii, by mieć w pamięci tekst o Logosie, posłannictwie Syna i Jego misji. To niezwykle głębokie, filozoficzne przesłanie jest o tyle ważne, że Jan, umieszczając je na samym początku swojej księgi, wyraźnie chciał, by czytelnik zwrócił na nie uwagę. Jest jakby manifestem, programem, tym, z czym mamy porównywać kolejne rozdziały. W prologu znajdujemy nie tylko refleksję nad Logosem, ale także pierwsze odniesienie do Ojca. „I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca’’ – czytamy w czternastym wersecie. To według mnie bardzo mocny sygnał od samego św. Jana – pokazanie tego, co sam myśli o Jezusie. Dla Jana relacja z Ojcem tworzy Jezusa. Nie ma Jezusa bez Jego Ojca. Nauczanie Jezusa jest niczym innym jak odkrywaniem Jego mistycznej tożsamości, a cuda stają się manifestacją więzi, jaką Mistrz z Nazaretu ma ze swoim Ojcem, samym Bogiem. W ten sposób widzimy, że według Jana ta relacja buduje tożsamość Jezusa. Ojcostwo promieniuje z działania, myślenia i gestów Mistrza, ujawniając w ten sposób, że jest On rzeczywiście jedno ze swoim Ojcem, nawet podczas chwili próby i poczucia opuszczenia na Golgocie. I tutaj nasuwa mi się pierwsza myśl, która niezwykle mocno wypełnia karty Janowej księgi. Nie ma dojrzałego syna bez ojca, który jest obok. Ciężko budować swoją tożsamość, marzenia, przyszłość i nadzieję, nie widząc obok siebie ojca, nie mając tak kluczowej dla siebie postaci na wyciągnięcie ręki. Skoro Chrystus potrzebował tej relacji, to my także jej potrzebujemy.

Ewangelia Ojca

Badacz i biblista Robert Morgenthaler skrzętnie wyliczył, że słowo „ojciec” pojawia się w Ewangelii według świętego Jana aż 137 razy. W większości, bo ponad 120 razy, oznacza ono Boga Ojca i obecne jest w słowach Jezusa dotyczących Ich relacji. Widzimy więc wyjątkowość tej księgi. W Ewangeliach synoptycznych autorzy bardziej koncentrują się na ojcostwie Boga względem ludzi, Jego opiece i trosce, jaką roztaczał w historii nad Narodem Wybranym. Ewangelia Jana zaś mówi nam o bardzo osobistej, wręcz intymnej i bliskiej relacji. Raz po raz czytamy o Jezusie, który modli się, radzi, myśli czy działa w imię swojego Ojca. Tę komunię Osób widać w wielu fragmentach Ewangelii, m.in. J 8,16 i 16,32. Jan zawarł w swojej Ewangelii także topos Jezusa jako obrazu Ojca (J 8,19; 12,45; 14,7.9). Słowa Jezusa są prawdziwe, ponieważ nie mówi On sam od siebie, ale przekazuje to, co usłyszał od Ojca (por. J 12,49).

W tym kontekście wyraźnie widzimy, że Jan chciał zaakcentować tę relację, bo sam postrzegał ją jako kluczową: Jezus czerpie siłę do wypełnienia swojej misji z głębokiej więzi z Ojcem, który Go posłał. Więź i posłanie – to postrzegam jako klucz do rozumienia Jezusa w Ewangelii św. Jana. Centrum Ewangelii widzę w jej siedemnastym rozdziale, kiedy Jezus, wręcz w mistycznym uniesieniu, zwraca się do Ojca w ostatnich godzinach przed Męką, powierzając Jego opiece uczniów, rodzący się Kościół i cały świat.

Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa

J 11,1b-⁠3

Te słowa, które rozpoczynają Modlitwę Arcykapłańską Jezusa, zawierają w sobie skondensowaną myśl Ewangelii Jana: Jezus jest umiłowanym synem Boga Ojca, posłanym przez Niego, by dokonać zbawienia całego świata. Godziny po tych słowach są dla Jezusa czasem próby: modlitwa w Ogrójcu i śmierć. Ale i w tych decydujących chwilach Chrystus zwraca się do Ojca pełen zawierzenia i synowskiego oddania.

Ilu synów może się zwrócić do swoich ojców ze słowami pełnymi zaufania, oddania i pewności, że zostaną wysłuchani i zrozumiani?

Ewangelia przyszłości: Ojcze nasz!

Ojcostwo Boga Ojca było tematem rozważań wielu Ojców Kościoła i teologów. Pierwsi chrześcijanie doskonale rozumieli, że to relacja doskonała, inna niż ta, którą możemy spotkać w ziemskich rodzinach.

„Nazwa Ojca – gdy tylko to słowo się wymówi – każe myśleć i o Synu, podobnie jak Syn suponuje Ojca. Jeżeli jest Ojciec, musi być Ojciec Syna” – tłumaczył katechumenom św. Cyryl Jerozolimski w swoich Katechezach (7,4). Chciał on pokazać, że nasze ziemskie skojarzenia tylko częściowo dotykają tej tajemnicy, chociaż intuicja prowadzi nas na dobry trop. W tej relacji Syn jest współistotny, a Jego wola jest złączona z wolą Ojca. Dlatego w doskonały sposób może przyprowadzić ludzi do Niego i własną krwią nabyć nowy Lud Boży (por. Ap 5,9). W ten sposób więź Syna i Ojca według św. Jana ma nie tylko charakter osobisty, ale i zbawczy. Tworzy ona nową rzeczywistość i nowy Lud Boży, objawiając wszystkim ludziom prawdę.

Ewangelia św. Jana w swoim „ojcowskim” charakterze jest otwartą opowieścią. Nie kończy się sugestywnym, domykającym całą historię wydarzeniem, ale zamyśleniem Apostoła, że to najważniejsze wydarzenia, ale gdyby spisać wszystko, zabrakłoby na to ksiąg (por. J 21, 25). W ten sposób Jan pokazuje, że ostatni rozdział jego księgi nic nie kończy, on dopiero zaczyna historię Kościoła i daje grunt pod wspaniałe owoce ewangelicznego życia. To jest historia z otwartym zakończeniem, każdy chrześcijanin ma swoim życiem dać jej nowy kontekst i wykazać jej prawdziwość. Także relacja Syna i Ojca ciągle motywuje nas do zadawania pytań. Czym jest prawdziwe ojcostwo? Jak je osiągnąć? I gdzie właściwie szukać odpowiedzi?

Także dziś, w XXI wieku, który za najwyższą prawdę uznaje brak jakichkolwiek prawd, powinniśmy patrzeć na tę niezwykłą więź, jaką Syn ma z Ojcem. Relację pełną czułości, ale także odpowiedzialności, zrozumienia i oddania. Relację, która zbawiła świat. Być może nauczy to czegoś współczesnych ojców.

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

O autorze

Redaktor Naczelny miesięcznika Adeste. Z wykształcenia politolog specjalizujący się w cyberbezpieczeństwie, z zawodu dziennikarz. Prywatnie melancholik lubiący dobrą muzykę, kubek ciepłej herbaty i spotkania z przyjaciółmi.
Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej Polityka prywatności oraz Warunki korzystania z usług Google.

Weryfikacja reCAPTCHA wygasła. Odśwież stronę.