Wyzwanie, coaching, postanowienie – to hasła, które motywują. Co jeszcze może nas porywać do aktywności? Jakie słowa klucze zachęcą nas do wysiłku? Których warto użyć u progu Wielkiego Postu?
Trzy lata temu na polskiej ziemi postawiła stopę Zdrapka Wielkopostna. Grupa zapaleńców, która zobaczyła wielkie dobro „metody” zdrapki, postanowiła podzielić się nią z ludźmi. Akcja się udała, dlatego kontynuujemy ją i zachęcamy do udziału, widząc dobro, jakie się rozlewa dzięki (nie)zwykłej kartce papieru.
Co ma wspólnego Zdrapka z postanowieniami, wyzwaniami, coachingiem? Wszystko! A ile w niej modlitwy i skupienia wielkopostnego? Sto procent! Jak to możliwe? Tak, jak możliwy jest kontemplatywny styl życia, czyli celebrowanie każdej chwili, uświęcanie każdego uczynku – od mycia garnków po rozmowę z rodzonym bratem. Każda szklanka domyta dla Jezusa, każde słowo wypowiedziane bądź przemilczane dla Jezusa. Aktywność chrześcijańska to również wstrzemięźliwość. A ta wymaga czasem większego wysiłku niż narąbanie drewna na całą zimę.
Zdrapka jest narzędziem, które pomoże każdemu przejść przez Wielki Post w taki sposób, jaki jest mu najbardziej potrzebny. Wszystko w jednym, na dodatek w atmosferze radości i wspólnoty, że ktoś obok też „drapie”. A „drapać” można indywidualnie, rodzinnie, sąsiedzko, w pracy. Im nas więcej, tym nam łatwiej. Wystarczy sięgnąć po Zdrapkę u źródeł, na stronie zdrapkawielkopostna.pl. Od 6 marca codziennie do odkrycia jest nowe wyzwanie. I tak do Poniedziałku Wielkanocnego.
Kościół już pierwszego dnia okresu zwykłego, w pierwszym czytaniu, kieruje do nas słowa: „Czas się wypełnił i bliskie jest Królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!” (Mk 1, 15). Czym one są, jeśli nie przygotowaniem do środy popielcowej? Co robi nasza Matka-Kościół? Spokojnie przypomina, nieustannie przypomina, nie grzmi, ale wciąż przypomina. Nawracajmy się więc. Na spokojnie. A myśląc o przyszłości, zacznijmy myśleć na poważnie, ale nie cierpiętniczo. Myśląc o życiu, myślmy z radością, a nie z usilnym umartwianiem się. Myśląc o Wielkim Poście, myślmy o Zdrapce i o tym, co nam da: o porządku, harmonii, rozruszaniu duchowym, o bliskości Jezusa we współmałżonku, dzieciach, koleżeństwie, współpracownikach. Myślmy o wielkiej radości, jakiej będziemy doświadczać, spotykając „Boga tu i teraz”. W każdej chwili możemy przyłączyć się do „drapania”.
Niech tegoroczny post nas nie zaskoczy, ale niech będzie jak najbardziej zaskakujący!
