adeste-logo

Wesprzyj Adeste
Sprawdź nowy numer konta

Wesprzyj

Różaniec to mały brewiarz

magazine cover

pexels.com

Różaniec jest jedną z najbardziej popularnych modlitw katolickich. Nazywany był początkowo Psałterzem Maryi Panny.

Założenie było między innymi takie, że będzie on imitował brewiarz dla niepiśmiennych braci. Jak to miało działać i co to może znaczyć dla nas?

Sto pięćdziesiąt

Najbardziej podstawowe podobieństwo to liczba odmawianych w całym różańcu Zdrowaś Mario. Jest ich sto pięćdziesiąt, czyli tyle, ile jest psalmów – i tyle, ile tradycyjnie odmawiało się psalmów w oficjum przez tydzień. Oczywiście ta symbolika dziś nie jest dla nas tak klarowna jak kiedyś. W nowym brewiarzu odmawia się cały psałterz w cztery tygodnie. Dodatkowo nie jest to cała księga, bo niektóre psalmy są całkiem pominięte. Poza tym Jan Paweł II dodał do różańca tzw. tajemnice światła, stąd ludzie uwzględniający je w swoich modlitwach będą odmawiali nie sto pięćdziesiąt Zdrowaś Mario, a dwieście. Nie chcę się nad tym rozwodzić, bo pisałem o tym w innym tekście. Dość powiedzieć, że jako tradycyjny wierny jestem przywiązany do trzyczęściowego różańca i osobiście zachęcam jeśli nie do odmawiania go w tej formie, to przynajmniej do przypomnienia sobie czasem o tym symbolu, jakim jest liczba sto pięćdziesiąt.

Każde Ave Maria jest westchnieniem o wstawiennictwo u Boga, błogosławieniem Go i prośbą o Jego przebaczenie, podobnie jak każdy psalm jest okrzykiem duszy wzniesionym przed Jego tron w prośbie, przebłaganiu, wychwalaniu.

Modlitwa serca

Celem psałterza jest wyrażenie wszystkich poruszeń duszy w modlitwie skierowanej do Boga. Nawet jeśli nie przeżywamy obecnie czegoś, co wyraża psalmista, to nie znaczy to, że modlitwa jest pozbawiona znaczenia. Wręcz przeciwnie, w brewiarzu włączamy się w modlitwę Kościoła. Wyrażamy swoją modlitwą całościowe doświadczenie człowieka. A modlitwą liturgiczną włączamy się w wielką modlitwę, którą Chrystus kieruje do Boga Ojca. Każda bowiem liturgia ostatecznie jest kierowana właśnie do Ojca i na Jego chwałę.

„Liturgia święta stanowi więc kult publiczny, jaki Zbawiciel nasz, Głowa Kościoła, żywi dla Ojca Niebieskiego, i jaki społeczność wiernych oddaje Założycielowi swojemu, a przezeń Ojcu Przedwiecznemu. Krótko mówiąc, liturgia obejmuje całkowity kult publiczny Ciała Mistycznego Jezusa Chrystusa, a więc Jego Głowy i członków” (Pius XII, Mediator Dei ad hominem [w:] opoka.org). Różaniec oczywiście nie jest modlitwą liturgiczną, ale warto zwrócić uwagę na jego wieloaspektowość. Przede wszystkim jest modlitwą maryjną. Niepokalana zaś nieustannie wpatruje się w Boże Oblicze w niebie i może przed Nie zanosić nasze modlitwy. Maryja rozważała w sercu (i dalej rozważa, oglądanie Boga jest dalszą częścią kontemplacji) wszystkie tajemnice Boże. Jasne podkreślenie tego przez Ewangelię dowodzi, że Matce Bożej nie było obce życie nadprzyrodzone.

Medytacja, kontemplacja

Różaniec jest przede wszystkim rozważaniem tajemnic dotyczących zbawczej misji Chrystusa. Łączy się też z rokiem liturgicznym. Modlitwa ta obejmuje swoim rozważaniem kluczowe zdarzenia. Rozpoczyna od tych związanych z wcieleniem – z Adwentem i Bożym Narodzeniem. Następnie przechodzi do męki i śmierci Jezusa, które szczególnie rozważamy w Wielkim Poście. Na końcu zaś przywołuje wydarzenia związane ze zwycięstwem nad śmiercią – zmartwychwstanie, wniebowstąpienie, zesłanie Ducha Świętego, dopełnione uhonorowaniem Maryi. Jezus Chrystus jest oczywiście obecny w dwóch ostatnich tajemnicach różańca, ale nawet będąc w swojej chwale, jest w stanie jakby ukryć się w cieniu najczystszej z niewiast.

Zobacz też:   Piątek, karkówka i piwo

Każda z części jest też naturalnie związana z okresem niezbyt szczęśliwie zwanym zwykłym. Betlejem i Nazaret to szkoła codzienności. „Nazaret jest szkołą, gdzie zaczyna się rozumieć życie Jezusa: szkołą Ewangelii. Tutaj rozumie się, jak patrzeć, jak słuchać, medytować, jak przeniknąć tak głębokie i tajemnicze znaczenie tej prostej, pokornej i pięknej manifestacji Syna Bożego. Tutaj poznajemy metodę, która pozwala w pełni zrozumieć, kim jest Chrystus. Tutaj odczuwa się potrzebę obserwacji środowiska, Jego pobytu między nami: miejsca, czasu, zwyczajów, języka, praktyk religijnych, jednym słowem: tego wszystkiego, czym się otaczał Jezus, aby się objawić światu. Tutaj wszystko ma sens” – trafnie mówił papież Paweł VI w homilii wygłoszonej w tym mieście w 1964 roku (Paweł VI, Homilia w Nazarecie [w:] zyciezakonne.pl).

Kontemplowanie męki i śmierci pomaga przeżywać codzienne trudności, małe i wielkie: „W Krzyżu zbawienie, w Krzyżu życie, Krzyż obroną przed wrogami, Krzyż to naczynie pełne niebiańskiej słodyczy, w Krzyżu znajdziesz umocnienie dla umysłu, w Krzyżu radość ducha, Krzyż źródłem najwyższej cnoty, w Krzyżu doskonała świętość” (Tomasz à Kempis, O naśladowaniu Chrystusa, 2014, tł. Jan Ożóg SJ).

Tajemnice chwalebne zaś najmocniej wiążą się z niedzielą. Nieustannie wspominamy wtedy zwycięstwo nad śmiercią. Cykliczne świętowanie ma nam przypominać, że w Nim jest nasze życie, jak również że dzięki Niemu mamy nadzieję na przeminięcie wszystkich bólów i trosk.

„Oto przybytek Boga z ludźmi:
i zamieszka wraz z nimi,
i będą oni Jego ludem,
a On będzie »BOGIEM Z NIMI«
I otrze z ich oczu wszelką łzę,
a śmierci już odtąd nie będzie.
Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu
już [odtąd] nie będzie,
bo pierwsze rzeczy przeminęły” (Ap 21, 3b-4).

Zachęta Maryi

To wszystko w dużej mierze tłumaczy, czemu we wszelkich objawieniach prywatnych, w których Niepokalana ukazywała się wizjonerom, jest zachęta do codziennego różańca. Modlitwa ułożona przez dominikanów wiąże się nie tylko z wielką miłością braci do Matki Bożej, lecz także z mądrością wypływającą z wiernego życia w cyklu liturgicznym. W objawienia prywatne nie trzeba wierzyć. Załóżmy jednak, że choć jedno z nich jest prawdziwe. Oznaczałoby to, że z całą pewnością Maryja zachęca do uczynienia tej modlitwy naszym codziennym pacierzem. A chyba warto posłuchać rady kogoś, kto już jest po drugiej stronie. Kogoś, kto ogląda Boże Oblicze.

Adeste promuje jakość debaty o Kościele, przy jednoczesnej wielości głosów. Myśli przedstawione w tekście wyrażają spojrzenie autora, nie reprezentują poglądów redakcji.

Stowarzyszenie Adeste: Wszelkie prawa zastrzeżone.

O autorze

Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

The reCAPTCHA verification period has expired. Please reload the page.