Drodzy Czytelnicy i Sympatycy Miesięcznika „Adeste”!
Młodzi od zawsze poszukiwali autentyczności. W gestach, zachowaniach i słowach. Byli i są w stanie zrobić wiele dla tych, którzy im tę autentyczność obiecają. Młodzi nie cierpią kłamstwa i fałszywych schematów. Dlatego poszukują ludzi, którzy będą mówić o prawdzie. To naturalna droga, ponieważ wraz z wejściem w dorosłość człowiek stara się odnaleźć własne miejsce w świecie, Kościele i społeczeństwie.
Ale czy Kościół dzisiaj młodych pociąga? Czy stanowi dla nich ostoję, punkt orientacyjny w trudnych chwilach? A może jest tylko jedną z wielu organizacji, które roszczą sobie prawo do układania innym życia? Jaki Kościół dzisiaj pociąga? Odnoszący sukcesy i mocny czy współczujący i towarzyszący? A może trzeba poszukać innej drogi?
Zadaję te pytania, bo słyszę je w swoim środowisku, w rozmowach z młodymi, w wyrażanych przez nich wątpliwościach związanych z tym, czy potrzebują Kościoła i czy Kościół ich potrzebuje. W czasach post-nowoczesności, gdy miejsce autorytetów zajęli influencerzy, a nauczyciele ustąpili miejsca youtuberom, nie jest łatwo przyjąć słowa św. Jana Pawła II: „Wy jesteście moją nadzieją”. W czasach gwałtownych przemian społecznych i erozji autentyczności Kościół ciągle ma do odegrania ważną rolę: na niepewnych drogach pokazywać stałe i niezmienne wartości.
Dlatego chcemy, by ten numer był dialogiem młodych z młodymi. Nie tylko o tematach łatwych, ale także bolesnych i trudnych. Będzie on refleksją o miejscu Kościoła we współczesności i codziennych poszukiwaniach młodych. Postaramy się pokazać bogactwo Kościoła, które wyraża się w różnych spojrzeniach młodych na Kościół i jego rolę.
Zachęcając do lektury 24. numeru miesięcznika „Adeste”, powierzamy się Waszej modlitwie i wsparciu.
Z darem modlitwy +
Bartłomiej Wojnarowski
Redaktor Naczelny Miesięcznika „Adeste”
