Czy japoński komiks czerpiący wiele z europejskich średniowiecznych wojen, z gnozy, z okultyzmu, z Fryderyka Nietzschego i z Junga może odnieść sukces? Może, i to sukces przekraczający samo dzieło oraz wywierający wpływ na inne teksty kultury.
„Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło.
Grzmotem młota w nią walę w radosnej otusze,
Bo wykonać mi trzeba dzieło wielkie, pilne,
Bo z tych kruszców dla siebie serce wykuć muszę,
Serce hartowne, mężne, serce dumne, silne.
Lecz gdy ulegniesz, serce, pod młota żelazem,
Gdy pękniesz, przeciw ciosom stali nieodporne:
W pył cię rozbiją pięści mej gromy potworne!
Bo lepiej giń zmiażdżone cyklopowym razem,
Niżbyś żyć miało własną słabością przeklęte,
Rysą chorej niemocy skażone, pęknięte”
(Staff L., Kowal, [w:] Sny o potędze, 1909, s. 13, za: wikisource.org).
Pozwoliłem sobie przytoczyć cały ten wiersz, ponieważ jest piękną pochwałą pracy nad sobą. Wczesna twórczość Staffa była mocno inspirowana niemieckim myślicielem. Autor Deszczu jesiennego, wiersza cudownie wyrażającego apatię, depresję, rozpacz, we wczesnych latach starał się raczej przeciwstawiać pesymizmowi Młodej Polski. Kiedy wielu twórców nawoływało do poddania się, on bił w dzwon wzywający do walki z sobą.
Utalentowany mangaka
Wiersz ten moim zdaniem trafnie opisuje głównego bohatera Berserka, Gutsa. Ale zanim przejdziemy do rzeczy, czym właściwie jest Berserk?
Miura Kentarō (三浦 建太郎; zachowuję japońską kolejność: najpierw nazwisko) był bardzo zdolnym mangaką, tj. rysownikiem mang, japońskiej formy komiksu. Miura nie tylko rysował, ale wymyślał również historię, więc z reguły jego prace były jego wyłącznymi dziełami. W 1989 roku rozpoczął swoje opus magnum, wspomniane przygody wojownika Gutsa. Napisał i narysował łącznie czterdzieści jeden tomów. Niestety, nie doczekał finału serii. Po śmierci w 2021 roku zostawił wszelkie potrzebne instrukcje swojemu przyjacielowi, który obecnie koordynuje prace nad Berserkiem. Spekuluje się, że zostanie on ukończony we wczesnych latach trzydziestych.
Adaptacje
Oprócz serii mang powstawały gry, filmy i seriale. Nie wypowiem się w temacie gier (to mógłby zrobić mój kolega redakcyjny Marcin Worek). Natomiast jeśli chodzi o ekranizacje, mogę z czystym sercem polecić anime z lat 1997-1998, noszące tytuł Kenpū Denki Berserk (剣風伝奇ベンスルク; dosł. Berserk: Kronika podmuchu ostrza; jest to tytuł jednej z pierwszych podczęści mangi) w wielu krajach publikowane pod zwyczajnym tytułem Berserk. Przenosi ona bardzo wiernie pierwszy duży segment tomów. Do tego w bajeczny sposób koloruje surowy czarno-biały styl Miury. Ścieżkę dźwiękową skomponował Hirasawa Susumu (平沢進), nowofalowy twórca specjalizujący się w muzyce elektronicznej. Soundtrack ten ma status kultowego wśród fanów. Do tego sam Miura Kentarō przy tworzeniu swojego dzieła słuchał dużo muzyki Hirasawy. Był to więc naturalny wybór.
Wrażliwszym odbiorcom polecam rozpoczęcie przygody z serią od tego anime. Jest ono mniej sugestywne i oszczędza widzowi przedstawiania tych najmroczniejszych i najokrutniejszych wątków. Zachowuje jednak magnetyczną siłę tej mrocznej historii, przez co zachęca do zapoznania się z jej resztą. Anime ekranizuje kluczowy wątek – historię tego, jak główny bohater stał się tym, kim się stał (czyli dyszącym zemstą oszalałym wojownikiem), i to, czemu świat przeszedł ze złotej ery (cechującej się licznymi wojnami feudalnymi) do ery mrocznej.
Bohater zawieszony między światami
O czym jest to jednak rzecz? Zarówno manga, jak i anime przewrotnie pokazują najpierw pewien wycinek z tych późniejszych przygód Gutsa. Po to, żeby następnie jak gdyby nigdy nic cofnąć się do młodości głównego bohatera. I o ile w pierwszych rozdziałach widzimy starcia z potężnymi nieludzkimi istotami, o tyle ta retrospekcja przez długi czas pozostaje w stylistyce low fantasy, czyli w dużej mierze jest mroczną, ale dość realistyczną fantastyką (przykładowo dzieła George’a R. R. Martina, o ile wyciąć z nich magię, smoki i Innych, w dużej mierze przypominają również takie niskie fantazy).
Główny bohater, Guts, jest potomkiem nieznanego ojca. Jego matka została powieszona, kiedy była w ciąży z nim – sam Guts został znaleziony płaczący pod jej trupem. Mimo iż takie zdarzenie, które normalnie miałoby status legendy, zostało potraktowane przez najemników jako zły omen, przygarnęli go oni ze względu na żonę ich dowódcy, która pragnęła potomka, a sama poroniła. Guts nie był kochany. Jego przybrana matka zmarła, a jego przybrany ojciec, Gambino, uważał to za klątwę. Wychowywał chłopaka surowo i tak naprawdę go nienawidził. Dzieciństwo u najemników Gambino, zakończone tragiczną sytuacją, pozostawiło Gutsa z ogromną traumą, ale też spowodowało, że od tamtej pory był nieustraszony. Patrzył nieustannie w oczy śmierci i się jej wymykał.
Całe życie Gutsa jest naznaczone dwoma przeciwstawnymi prądami. Z jednej strony cechuje go niezwykła wola przetrwania i zaciekłość – witalna siła, którą Nietzsche nazwałby zapewne Wolą Mocy. Z drugiej strony Guts jest naznaczony od urodzin znamieniem śmierci. Śmierć wielokrotnie się o niego upomina, on jednak się jej przeciwstawia. Jednocześnie nie boi się jej, w odróżnieniu od wielu potężnych przeciwników, z którymi się ściera – ich cechuje ogromny lęk przed śmiercią. Ten strach jest motorem ich działania. Stan zawieszenia Gutsa ma zresztą pewną wymowę metafizyczną. Świat w Berserku dzieli się na materialny i na astralny; dusza Gutsa poniekąd w tym świecie jest zawieszona w przestrzeni liminalnej pomiędzy tymi dwoma sferami.
Ambitny dowódca
Trzecim motywem postępowania, obok woli życia i strachu przed śmiercią, jest ambicja. Ona cechuje Griffitha. Szef najemników, który w pewnym momencie przejmuje Gutsa i zdaje się go na swój sposób podziwiać, jest postacią krańcowo odmienną. To postać jasnowłosa, o gładkich rysach, dosiadająca białego rumaka i zakładająca lśniącą zbroję, walcząca niezwykle subtelnie i zręcznie. Już wizualnie zdaje się odstawać od reszty dzieła; wydaje się niemalże anielski. Genialny taktyk, zdaje się szczerze dbać o swoich ludzi. Wiodą go jednak ogromna ambicja i skrywany narcyzm. Wstąpienie do Drużyny Sokoła – elitarnych najemników Griffitha – będzie dla historii Gutsa kluczowe, a sam młody dowódca podejmie decyzje, które zamienią Gutsa w kogoś zupełnie innego – Czarnego Szermierza. I tu mamy czwarty motor postępowania – chęć bezlitosnej zemsty. Ona będzie wieść Gutsa przez wiele, wiele tomów.
Do głównych motywów występujących w dziele należą też trauma i reintegracja. Główny bohater musi wielokrotnie przepracowywać swoje złe doświadczenia. Buduje na nowo zaufanie do ludzi. Nieustannie upada i się podnosi. Podobnie traumy muszą przezwyciężać również inne postaci towarzyszące Gutsowi.
Gnoza w fantastycznym świecie
Świat w Berserku, jak już pisałem, inspirowany jest mocno średniowieczną Europą. Zdaje się, że Miura czerpał sporo z wojny dwóch róż i z wojny stuletniej. W mandze pojawia się też w późniejszych tomach cywilizacja Kuszan, która zdaje się inspirować głównie hinduizmem, a trochę również ludami arabskimi. Metafizycznie jest to świat gnostycki lub neoplatoński. Religie w nim to fałszywe kulty, a potężne nadnaturalne istoty są archontami, którzy uzurpują sobie świat. Według niekanonicznego rozdziału (usuniętego z oficjalnej serii, ale narysowanego przez Miurę) ci archonci (zwani Ręką Boga) i ich słudzy służą swoistemu demiurgowi, zwanemu Ideą Zła. Jest ona stworzona ze zła ludzi i jednocześnie chce nadawać mu sens. Stanowi źródło Prawa Przyczynowości – przeznaczenia, które wiedzie ludzi i nadnaturalne istoty. Prawu Przyczynowości Guts nieustannie próbuje się przeciwstawić, jednakże kiedy tylko osiąga jakiś sukces, Przyczynowość odnajduje inną drogę realizacji swojego celu.
Nawet fakt, że ten rozdział nie został ostatecznie załączony w dziele, nie zmienia tego, że świat w Berserku nie jest sympatycznym miejscem. Tam nie ma zbawienia; jest cierpienie i jest siła, by je przezwyciężyć i transcendować. Siła oczywiście nie musi być rozumiana stereotypowo, może to być też niesamowita wola przetrwania, cechująca słabszych.
Zły niczeanizm
Po siłę sięgają wspomniani słudzy Ręki Boga – sadystyczni, często niebywale silni, ze zdolnościami nadnaturalnymi. Rozumieją ją jako władzę i sadyzm, tyranię i tortury. Jednakże to oni są najbardziej żałośni, kiedy umierają. Trafiają do Otchłani, by tam cierpieć do końca. Ten tragiczny, piekielny koniec wydaje się jednak czymś lepszym od jego alternatywy – poświęcenia wszystkiego, co się kocha, wyzbycia się wszelkich hamulców i ludzkich odruchów. Bo wtedy zostaje już jedynie strach przed śmiercią.
Dlaczego warto zapoznać się, nawet pobieżnie, z dziełem Miury Kentarō? Historia ta dobrze pokazuje – podobnie jak w naszym świecie II wojna światowa – jak kończy się negatywne i prymitywne odczytanie Nietzschego. Siła woli Gutsa i jego zdolność regeneracji własnej psychiki są naprawdę inspirujące. Samo dzieło zaś jest niezwykle wysmakowane estetycznie. Miura lubował się w rysowaniu bardzo dopracowanych paneli mangi. Widać to zwłaszcza w tych, które prezentują postaci w szerszym planie.
Jest to też ogromna inspiracja dla całej współczesnej kultury. Gry czerpią garściami z Berserka. Ogromny miecz głównego bohatera stał się inspiracją dla ogromnych mieczy w grach From Software, Devil May Cry czy na przykład w serii Final Fantasy. Podobnie inspiracje widać w różnych anime, u niektórych współczesnych pisarzy czy muzyków.
Podsumowanie
Warto sięgnąć po Berserka, by zobaczyć ten specyficzny melanż japońskich pomysłów, europejskiej estetyki i europejskich myślicieli, nurtów, sekt. Warto poszukać pewnych tropów psychologicznych, wręcz jungowskich. Przede wszystkim jest to jednak po prostu ciekawa fabuła. Mimo iż, ostrzegam, dość brutalna i wrażliwszych odbiorców może odrzucić.
Jeden z tracków z serialu:
Gats(Audio Visual) / Susumu Hirasawa